Twój krzyż, Jego ramiona mnie oplatają Twój krzyż, prosty drewniany, a jakże wielki W Jego wnętrzu mała monstrancja Twoje Ciało I pięć stróżek krwi błogosławi ziemię Naucz mnie umierać.
Duchu przyjdź, Duchu przyjdź O Duchu Święty przyjdź! Duchu przyjdź, Duchu przyjdź O Duchu Święty przyjdź!
Pewnego dnia objęły mnie ramiona krzyża Przytuliły mnie mocno do Twojego serca I ujrzałem w każdym upadku moim płomień miłosierdzia A w każdym powstaniu zwycięstwo nadziei Że jedna kropla Krwi Twojej
Spadając na mą pustynię Zrodzi szaleństwo zielonej miłości Spadając na mą pustynię Zrodzi szaleństwo zielonej miłości